Stanowisko nr

Bunkier w lesie i
jego otoczenie


(fot.41 rozmiar 45KB)
Bunkier w otoczeniu starych buków.

Bunkier znajduje się w otoczeniu sta­rych, pięknych bu­ków (Fot. 41), które osiągają w obwo­dzie blisko 400 cm. Są to perspektywicz­ne pomniki przyro­dy. Jedno z drzew, jak już podkreślono, zostało uzna­ne za pomnik przyrody.

(fot.42 rozmiar 34KB)
Stare drzewo to skarb lasu.

Stare buki, graby i chylące się brzozy mają liczne dziuple. Niektóre drzewa są obumarłe, obłupione z kory przez dzięcioły poszukujące pożywienia i kłujące w nich co raz to nowe dziuple lęgowe, bowiem stare są porzucane i niekiedy zajmowane przez inne gatunki (Fot. 42). Niektóre pnie są w pełni rozkładu, porastają je rośliny i grzyby (Fot. 43). Takich starych drzew np. amerykańscy leśnicy nie usuwają, gdyż słusznie uważają, że dostarczają one energii innym organizmom. Obecność tych drzew oprócz zachowania ostrożności, wymaga stosowania zabiegów pielę­gnacyjnych, aby nie stwarzały one zagrożenia pod­czas wędrówek po lesie.

(fot.43 rozmiar 34KB)
Stare drzewo to skarb lasu.

Brak tu tylko porostów, których ogólny zanik zwią­zany jest z nadmiarem związków siarki w powietrzu. W przeciwnym razie, obraz wnętrza lasu przypominał by puszczański las w Białowieży lub bukową puszczę bieszczadzką. Tak też zapewne wyglądały przed wiekami okoliczne lasy. Ten skrawek ocalał w jakiś nadzwyczajny sposób, może było tu miejsce kultu religijnego? Jest to największa osobliwość przyrodnicza Łazisk Średnich, z której mieszkańcy powinni być dumni. Dziwi jedynie, że w sąsiedztwie tak cennego przyrodniczo obiektu powstaje zwałowisko odpadów po eksploatacji węgla kamiennego oraz to, że widzi się tu dzikie wysypiska odpadów komunalnych. Fakty te świadczą, jak wiele jest jeszcze do zrobienia w za­kresie tzw. edukacji ekologicznej.

(fot.44 rozmiar 34KB)
Dziuplasty buk.

Faunistyczną wartością omawianej biocenozy jest ornitofauna gnieżdżąca się w licznych dziuplach (Fot. 44). W otworach strzelniczych bunkra swoje gniazda zakładają drobne ptaki śpiewające (Fot. 45). Najpospolitszym gatunkiem jest tu szpak i kos, który podobnie jak inne gatunki, zamiast rozwieszonych budek woli naturalne dziuple. Słychać tu szybkie uderzenia ("bębnienia") dzięciołów: dużego Picoides major i małego Picoides minor. Można je też wtedy łatwo wypatrzyć w koronach próchniejących drzew. Widywane też tu byty dzięcioły czarny Dryocopus martius i zielony Picus yiridis. Inne zauważone tu gatunki wróblowców to: sikory - uboga Parus palustris, modra Parus caeruleus i bogatka Parus major, szczygieł Carduelis carduelis, kowalik Sitta europaea, zięba Fhngilla coelebs, gil Pyrrhula pyrrhula, trznadel Emberiza citinella, czyż pospolity Carduelis spinus. W koro­nach wysokich drzew buduje gniazdo kruk Con/us co-rax.
(fot.45 rozmiar 19KB)
Gniazdo z pisklętami w ścianie bunkra.
Jest ono duże, ma około 50 cm średnicy, ułożone z gałęzi, a wewnątrz wystane trawą, łykiem, wełną owczą lub innym miękkim materiałem (Fot. 46). Kruki są bardzo przywiązane do swoich młodych (Fot. 47), długo i troskliwie opiekują się nimi. W okolicy ostatnio pojawiała się, być może tylko na przelotach, sowa uszata Asio otus. Dawniej w lasach okalających Łazi-ska byty (wg Leopolda Musiota) największe nasze so­wy puchacze Bubo bubo.
(fot.46 rozmiar 19KB)
Gniazdo z pisklętami w ścianie bunkra.

Obumierające drzewa, a nawet fragmenty pni, jak też gatunki o miękkim drewnie, występujące na obrzeżach lasu np. osika, wierzba, brzoza, olcha są potrzebne nie tylko dzięciołom, które łatwo tu wykuwają dziuple. W nich wydłubują dziuple również sikory - uboga i czarnogłówka Parus palustris i atricapilius, ponadto za odstającą ich korą buduje gniazdo petzacz leśny (zaskórnik) - Certhia familiaris.

W lesie obserwuje się znaczną liczbę skrzynek lęgowych (tzw. sztuczne dziuple - Fot. 48), które wobec dużej ilości naturalnych dziupli nie spełniają tu swego zadania. Według ornitologów niektóre gatunki dziuplaków rozmnażają się tylko w starych dziuplastych drzewach, a takich tu nie brakuje. Obecność wielu gatunków ptaków można zaobserwować po ich śladach: zrzuconych skorupkach jaj, nieczynnych lub czynnych gniazdach w różnych piętrach lasu, wyrzuconych przez konkurenta z obcego gniazda martwych ptakach (np. przez kukułkę Cuculus canorus). Wspomniane wyżej sztuczne dziuple warto zainstalować na terenach zieleni miejskiej, w ogródkach działkowych, czy nawet na balkonach, pamiętając o ich zróżnicowaniu dla różnych gatunków ptaków i nietoperzy (zainteresowani tym zagadnieniem mogą sięgnąć do dostępnej literatury uzupełniającej).

(fot.47 rozmiar 25KB)
Młody kruk.

Bunkier wykorzystywany jest przez nietoperze. Nieco dalej od niego znaleźć można kilka nor lisich. Ten drapieżca wygrzebuje swe legowisko z kilkoma korytarzami awaryjnymi, a ułatwieniem dla niego są zapadłe biedaszyby. Warto wiedzieć, że korytarze mogą być w zimie skutecznym hibernaculum ropuch i żab. Symbioza tak odległych ewolucyjnie kręgowców jest uzasadniona tym, że lis w razie nieudanych polo­wań na zające, kuropatwy, bażanty czy domowy drób ma awaryjną spiżarnię.

(fot.48 rozmiar 19KB)
Skrzynki lęgowe nie spełniają swojej roli,
gdy dostępne są naturalne dziuple

W innym miejscu lasu natrafimy na paśnik dla sa­ren (Fot. 49), w którym myśliwi zimą wykładają siano, buraki oraz sól (lizawki). Okresowo zaglądają do lasu dziki, głównie wtedy gdy dojrzewają nasiona buków i dębów. Ślady ich obecności to tzw. „buchtowiska", niewielkie powierzchnie ziemi zryte w poszukiwaniu pokarmu.

Spośród drapieżców, przy odrobinie szczęścia można tu spotkać kunę leśną - tumaka Martes martes, która penetruje dziuple i skrzynki lęgowe ptaków. O wiele rzadziej bywa tu łasica łaska i gronostaj.

Od bunkra i jego otoczenia kierujemy się drogą ku granicy lasu. Schodzimy w dół bitą drogą, w kierunku ulicy Marta Waleska. Tu można zatrzymać się opodal słupa wysokiego napięcia. Przed nami rozpościera się teraz krajobraz przemysłowy, jakże odmienny od tego, który podziwialiśmy ze szczytu Góry św. Jana.

(fot.49 rozmiar 19KB)
Sarna przy pśniku.